czwartek, 9 czerwca 2011

tego wieczoru

"Pewnego razu usłyszał z widowni wypowiedziane mocnym szeptem zdanie: "No co jest, zmęczył się?! Niech śpiewa! Przecież zapłaciłem za bilet!".
- Tego wieczoru stałem się kurwą - mówi Bartosz - Wszystko, co grałem potem, dedykowałem temu człowiekowi."

tekst Aleksandry Binkowskiej o Bartoszu Porczyku, w Malemenie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz