czwartek, 9 czerwca 2011

kobieta

"(...)Dlaczego organizm tak zareagował? Dlaczego kobieta, która jest w świetnej kondycji fizycznej i nie chudnie, jest mniej płodna? Wytłumaczenie jest jedno: sytuacja, gdy kobiety mogą wydatkować dowolną ilość energii, nie tracąc przy tym na wadze, jest kompletnie obca dla naszego gatunku. W historii ewolucji, gdy kobieta zaczynała ciężko pracować, jej organizm dostawał sygnał, że jest źle.(...)Jeśli kobieta myśli o zajściu w ciążę, powinna porzucić sport i ciężką pracę (...) powinna też trochę przytyć."

oraz

"Z punktu widzenia nowotworu piersi byłoby lepiej, żeby w ogóle nie było estrogenu, a z punktu widzenia osteoporozy - żeby było go jak najwięcej. I to przez długie lata. To dylemat ewolucyjny. Nasza fizjologia jest nastawiona na to, żeby dożyć wieku reprodukcyjnego, wydać na świat dobrej jakości dzieci, a co potem - nie ma to żadnego znaczenia. Jeżeli kobieta ma wysokie stężenia hormonów, to od strony ewolucyjnej, doboru naturalnego, jest idealnie, bo jest bardzo płodna. To, że w wieku 60 lat dostanie raka piersi, z punktu widzenia biologii nie ma żadnego znaczenia."

Wysokie Obcasy, rozmowa z dr hab. Grażyną Jasieńską

Także ten, do garów.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz